|
|
|||||
|
Pies |
4. Wiek dojrzały i co dalej ... |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Mijają lata. Nasz pupil związał się już na stałe z naszą rodziną. Jest jej pełnoprawnym członkiem i nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Jeśli jest to suczka, to prawdopodobnie przynajmniej raz mieliśmy przyjemność bycia 'dziadkami'. O tym, czy i kiedy pozwolić suczce zostać matką, musimy zdecydować sami. Nie ma tu miejsca na przypadek. Rozsądny właściciel nie dopuści do niepożądanej ciąży wiedząc, że konsekwencje przypadkowego stosunku ponosi przede wszystkim właściciel suczki. Pamiętajmy, że w wyjątkowych przypadkach można na 3., 5. i 7. dzień po kopulacji zastosować wczesnoporonne hormony, pozwalające uniknąć niechcianej ciąży. Jeśli jednak chcemy pozwolić naszej suni poczuć radość macierzyństwa, skonsultujmy się z lekarzem weterynarii, który doradzi nam, kiedy i z kim nasz piesek powinien współżyć. Będziemy wtedy mogli zaplanować nadchodzące miesiące tak, aby młoda mama i jej dzieci miały jak najlepsze warunki. Temat rozmnażania jest na tyle rozległy, że po dalsze informacje trzeba sięgnąć do szczegółowszych opracowań.
Wiek średni, czyli od 2. do 8-9. roku życia nie stanowi większego problemu dla właściciela. Pies zna swoje miejsce w domu, jest już ułożony i karny, i poza nagłymi wypadkami nie powinien sprawiać nam kłopotów. Jeśli potrafiliśmy na tyle zdyscyplinować naszego pupila, że nie biega sam po ulicy, nie zjada wszystkiego, co znajdzie, i nie walczy z innymi psami, to mamy dużą szansę na bardzo rzadkie wizyty w lecznicy dla zwierząt. Pozostaje nam tylko co roku zaszczepić go przeciwko wściekliźnie, odrobaczyć i zabezpieczyć przed pasożytami (pchły, kleszcze). Niektóre pieski mogą mieć skłonność do odkładania się kamienia nazębnego czy nadmiernego wyrastania pazurków. Zadbajmy więc przynajmniej raz do roku o higienę jamy ustnej i łapek.
Jest wiele chorób, na które uskarżają się pacjenci w podeszłym wieku. Niektóre z nich są po prostu objawem starzenia się organizmu i tak naprawdę niewiele możemy z tym zrobić, ale są i takie, z którymi powinniśmy walczyć. Do pierwszej grupy dolegliwości należy zaćma starcza. Jest to zwłóknienie soczewki występujące stosunkowo często u starszych psów, Ponieważ pies jest 'węchowcem', ta dolegliwość nie jest tak uciążliwa jak dla człowieka. Nawet całkowita zaćma nie upośledza naszego pupila. Oczywiście można go poddać operacji usunięcia zmętniałej soczewki, a nawet wszczepić mu sztuczną soczewkę, ale nie wydaje mi się, aby było to konieczne. Następną, często występującą u psów chorobą, jest zwyrodnienie stawów. Dolegliwość ta objawia się poranną sztywnością kończyn, niechęcią do biegania, a nawet silną bolesnością stawów. Przyczyny choroby nie da się usunąć. Możemy jednak zmniejszyć dolegliwości staruszka poprzez podawanie mu przepisanych przez lekarza weterynarii leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.
To psie cierpienie powinno być naszym drogowskazem w ostatnich latach życia naszego pupila. Nie wolno nam dla własnego egoizmu zmuszać naszego psa do poddawania się leczeniu, które lekarz uważa za bezskuteczne. Są przypadki, jak na przykład w zaawansowanej chorobie nowotworowej, gdy dla dobra psa powinniśmy zdecydować się na eutanazję, czyli bezbolesne uśpienie naszego przyjaciela. Dla niego zaśnięcie w ramionach swojego ukochanego pana będzie lepsze niż wielotygodniowe męczarnie połączone z bolesnymi zabiegami. Pamiętajmy, że mamy moralny obowiązek odpłacać miłością za miłość, jaką nasz pupil obdarzał nas przez całe swoje życie. Ilustracje: M. Domańska |
|