Tatry Polskie

przewodnik multimedialny

Strona_główna

Zwierzaki

Pies1

Pies2

Pies3


Pies

4. Wiek dojrzały i co dalej ...



Małgorzata Domańska



Mijają lata. Nasz pupil związał się już na stałe z naszą rodziną. Jest jej pełnoprawnym członkiem i nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Jeśli jest to suczka, to prawdopodobnie przynajmniej raz mieliśmy przyjemność bycia 'dziadkami'. O tym, czy i kiedy pozwolić suczce zostać matką, musimy zdecydować sami. Nie ma tu miejsca na przypadek. Rozsądny właściciel nie dopuści do niepożądanej ciąży wiedząc, że konsekwencje przypadkowego stosunku ponosi przede wszystkim właściciel suczki. Pamiętajmy, że w wyjątkowych przypadkach można na 3., 5. i 7. dzień po kopulacji zastosować wczesnoporonne hormony, pozwalające uniknąć niechcianej ciąży. Jeśli jednak chcemy pozwolić naszej suni poczuć radość macierzyństwa, skonsultujmy się z lekarzem weterynarii, który doradzi nam, kiedy i z kim nasz piesek powinien współżyć. Będziemy wtedy mogli zaplanować nadchodzące miesiące tak, aby młoda mama i jej dzieci miały jak najlepsze warunki. Temat rozmnażania jest na tyle rozległy, że po dalsze informacje trzeba sięgnąć do szczegółowszych opracowań.

Jeśli jesteśmy właścicielami samca, nie przejmujmy się zbytnio jego popędem. Na szczęście nie musimy płacić alimentów za naszego pupila, jednak uczciwiej będzie starać się nie dopuszczać naszego pieska do każdej 'goniącej się' suczki. Psy rasowe mogą kryć tylko za zgodą Związku Kynologicznego i mimo iż pokrycie jakiejś kundelki nie umniejsza ich wartości jako ojca, to starajmy się zapobiec nieplanowanym wyskokom naszego chłopczyka.

Wiek średni, czyli od 2. do 8-9. roku życia nie stanowi większego problemu dla właściciela. Pies zna swoje miejsce w domu, jest już ułożony i karny, i poza nagłymi wypadkami nie powinien sprawiać nam kłopotów. Jeśli potrafiliśmy na tyle zdyscyplinować naszego pupila, że nie biega sam po ulicy, nie zjada wszystkiego, co znajdzie, i nie walczy z innymi psami, to mamy dużą szansę na bardzo rzadkie wizyty w lecznicy dla zwierząt. Pozostaje nam tylko co roku zaszczepić go przeciwko wściekliźnie, odrobaczyć i zabezpieczyć przed pasożytami (pchły, kleszcze). Niektóre pieski mogą mieć skłonność do odkładania się kamienia nazębnego czy nadmiernego wyrastania pazurków. Zadbajmy więc przynajmniej raz do roku o higienę jamy ustnej i łapek.

Nieuchronnie nadchodzi jednak wiek podeszły. Psy zaczynają siwieć już w wieku 5 - 7 lat. Początkowo siwieją im pyski, potem siwizna ogarnia całą głowę, a nawet tułów. Siwienie, podobnie jak u ludzi, jest cechą indywidualną, więc możemy często spotkać kruczoczarnego dwunastolatka, jak i sześciolatka z pyszczkiem całkowicie pokrytym siwizną. Z wiekiem zużywają się też zęby, ale i to jest cechą bardzo indywidualną. Są psy, które mimo podeszłego wieku mają zdrowe i w niewielkim tylko stopniu starte zęby, ale są i takie, które już w wieku 5 - 6 lat straciły większość łamaczy, głównie z powodu zapaleń dziąseł i paradentozy. Również te psiaki, które lubią gryźć twarde przedmioty, mogą mieć 'wiek zębowy' starszy niż na to zasługują.

Jest wiele chorób, na które uskarżają się pacjenci w podeszłym wieku. Niektóre z nich są po prostu objawem starzenia się organizmu i tak naprawdę niewiele możemy z tym zrobić, ale są i takie, z którymi powinniśmy walczyć. Do pierwszej grupy dolegliwości należy zaćma starcza. Jest to zwłóknienie soczewki występujące stosunkowo często u starszych psów, Ponieważ pies jest 'węchowcem', ta dolegliwość nie jest tak uciążliwa jak dla człowieka. Nawet całkowita zaćma nie upośledza naszego pupila. Oczywiście można go poddać operacji usunięcia zmętniałej soczewki, a nawet wszczepić mu sztuczną soczewkę, ale nie wydaje mi się, aby było to konieczne. Następną, często występującą u psów chorobą, jest zwyrodnienie stawów. Dolegliwość ta objawia się poranną sztywnością kończyn, niechęcią do biegania, a nawet silną bolesnością stawów. Przyczyny choroby nie da się usunąć. Możemy jednak zmniejszyć dolegliwości staruszka poprzez podawanie mu przepisanych przez lekarza weterynarii leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.

U starszych psów może również pojawić się cukrzyca czy niewydolność nerek, nie mówiąc już o wszelkiego typu schorzeniach układu krążenia. Wszystkie te dolegliwości powinniśmy natychmiast skonsultować z lekarzem i skrupulatnie wypełniać jego zalecenia co do diety i leczenia naszego pupila. Jeśli więc nasz piesek nagle traci apetyt, zaczyna bardzo dużo pić, niechętnie wstaje ze swojego posłania czy w inny sposób daje znać, że coś złego się z nim dzieje, nie czekajmy zbyt długo z wizytą w lecznicy. Szybkie i właściwe leczenie może nie tylko wydłużyć jego życie, ale przede wszystkim oszczędzić mu cierpienia.

To psie cierpienie powinno być naszym drogowskazem w ostatnich latach życia naszego pupila. Nie wolno nam dla własnego egoizmu zmuszać naszego psa do poddawania się leczeniu, które lekarz uważa za bezskuteczne. Są przypadki, jak na przykład w zaawansowanej chorobie nowotworowej, gdy dla dobra psa powinniśmy zdecydować się na eutanazję, czyli bezbolesne uśpienie naszego przyjaciela. Dla niego zaśnięcie w ramionach swojego ukochanego pana będzie lepsze niż wielotygodniowe męczarnie połączone z bolesnymi zabiegami. Pamiętajmy, że mamy moralny obowiązek odpłacać miłością za miłość, jaką nasz pupil obdarzał nas przez całe swoje życie.

Ilustracje: M. Domańska

Poprzedni